niedziela, 10 lipca 2016

Rozdział 4

Po dojściu na miejsce pokierował mną wysoki, bardzo dobrze zbudowany mężczyzna. Nakazał iść do szatani która znajduje się na końcu dość długiego korytarza. W pomieszczeniu znajdowała się mała grupka dziewczyn. Było ich ze mną sześć. Przywitałam się z nimi i przedstawiłam się.
- Ty nie jesteś stąd co? - zadała pytanie dziewczyna kilka lat starsza ode mnie.
- Tak ja jestem z Polski - odpowiedziałam i uśmiechnęłam się przyjaźnie.
- Właśnie widać po akcencie - odpowiedziała i się zaśmiała.
- A właśnie, kto poszukuje takiej dziewczyny i do czego? - zadałam dręczące mnie pytanie.
- To ty nie wiesz?- zdziwiła się najmłodsza z nas, miała może 10 lat.
- No właśnie nie, moja przyjaciółka mnie namówiła żebym tu przyszła. -
- Znana piosenkarka szuka właśnie takiej osoby do teledysku. Kojarzysz może Shakire? - powiedziała ta strasza.
- No jasne że kojarzę.
Po przebraniu się ruszyliśmy w stronę sali gimnastycznej na której miało się to wszystko odbyć. Usiadłam na ławeczce i obserwowałam inne uczestniczki. Nagle podbiegł do mnie mały chłopiec i podał mi piłkę.
- Mama kazała mi ją Pani dać aby się pani rozgrzała.- powiedział chłopiec o pięknych oczach. Czyli to był syn Shakiry i Gerarda Milan.
- Cześć, dziękuję Ci bardzo i nie mów do mnie Pani, mam na imię Sylwia. - powiedziałam i wyciągnęłam w jego stronę dłoń.
- Milan - odpowiedział i się uśmiechnął
- A chcesz ze mną się rozgrzać ? - spytałam bo wiedziałam ze większość chłopców lubi kopać piłkę.
- Taaak - powiedział uradowany.
Tak więc zaczęliśmy sobie podawać piłkę dołem, górą, chłopiec odbijał główką później mi ją rzucał. Nagle obok nas pojawiła się jego mama i zaczęła:
- Milanku mówiłam Ci żebyś nie przeszkadzał Paniom jak ćwiczą - powiedziała a ja poczułam że muszę zainterweniować w tej sytuacji bo chłopiec posmutniał.
- Przepraszam, to nie jego wina, to ja zaproponowałam czy ze mną pokopie piłkę. - rzekłam - I proszę nie mówić do mnie Pani, jestem Sylwia- powiedziałam i po raz kolejny dzisiaj wysunęłam dłoń.
- W takim razie jestem Shakira.- odpowiedziała i posłała mi promienny uśmiech. Pogadałyśmy jeszcze chwilkę o naszym pochodzeniu i opowiedziałyśmy trochę o sobie. Muszę przyznać że świetnie mi się z nią rozmawiało.
* 20 minut później *
Występowałam ostatnia więc po moim pokazie Shakira i jej znajomy mieli wybrać zwycięzcę.
Dziewczyna i Patricio (tak miał na imię jej znajomy) wyszli na środek a nam kazali usiąść na krzesełkach które były ustawione na sali. Podbiegł do mnie Milan i wdrapał się na kolana, jego mama tylko się uśmiechnęła.
- Wszystkie byłyście świetne, niestety możemy wybrać tylko jedną z was. - zaczęła
- A wybór nie był prosty - podkreślił mężczyzna
- Tak, było ciężko, wszystkie macie ogromny talent, ale jedna z was zrobiła na nas największe wrażenie. - przejechała wzrokiem po całej sali ale na mnie zatrzymała wzrok.
- A jest to... Sylwia, Gratulujemy - powiedziała i się uśmiechnęła. Mały się do mnie przytulił i powiedział na ucho " Gratuluję, wiedziałem że jesteś najlepsza " ja mu podziękowałam i pocałowałam w policzek. Następnie wstałam posadziłam chłopca na moim miejscu i podeszłam do Shakiry i Patricio żeby im podziękować. Reszta dziewczyn zaczęła klaskać i mi gratulować/


- Może wpadniesz dziś wieczorem do mnie ? Porozmawiamy o wszystkim i  o niczym? - spytała z wielkim uśmiechem gdy wszyscy się już rozeszli.
 - Jasne czemu nie, nie mam chyba żadnych planów na dzisiaj. - odparłam także z wielkim bananem na twarzy gdyż pierwszy raz rozmawiam tak dobrze z kimś sławnym i od razu ten ktoś zaprasza mnie do domu. No może nie pierwszy bo kilka godzin wcześniej rozmawiałam z Neymarem i Suarezem. Ale to nie jest to samo.
- No to świetnie, może o 20? -
- Tak mi pasuję, wpadnę akurat jeszcze do domu i się ogarnę. Tylko gdzie mam iść ?- zaśmiałam się.
- Daj mi swój numer telefonu to Ci wyślę smsem okey? -
- Jasne -
Wymieniłyśmy się numerami i ruszyłam do szatni aby się  przebrać.

Weszłam do domu była godzina 17:45 więc pierwsze co to zrobiłam to poszłam do łazienki i umyłam ręce. Miałam zamiar upiec ciasto żeby nie iść z pustymi rękami. Postanowiłam zrobić ciasto  z owocami i kruszonką. Przygotowałam wszystkie składniki i wzięłam się do roboty. Przygotowanie zajęło nie całe 20 min, wstawiłam do piekarnika i ustawiłam dzwonek na równą godzinę. Gdy szłam do łazienki dostałam smsa od Shakiry i adresem, odczytałam i odpisałam. Następnie poszłam do pokoju, ale po drodze wstąpiłam do Julii.
- A ty gdzie się wybierasz? - zadałam pytanie widząc ze dziewczyna wybiera ubranie.
- No przecież idziemy na imprezę - uderzyłam się otwartą dłonią w czoło.
- Zapomniałaś? -spytała
- Przepraszam Cię!!!- podeszłam i ją przytuliłam. Tak mi głupio.
- Nic się nie stało pójdziemy innym razem - powiedziała i puściła mi oczko. - A teraz chodź i pomóż mi wybrać sukienkę  i buty-
- Idziesz sama?- Zdziwiłam się.
- Nieee, jak czekałam na ciebie to poznałam takie dwie dziewczyny Angela i Sara. Jedna ma 20 lat a druga 19.- tłumaczyła się.
- no okey ale żeby nic ci się nie stało!- pogroziłam palcem.
- haha nic się nie stanie mamo! obiecuję. A teraz pomóż mi wybrać sukienkę i buty!!!- ostatnie słowa wykrzyczała.
Obie byłyśmy tego samego zdania i postawiłyśmy na tą:
Julia była już pomalowana więc ja poszłam do łazienki się ogarniać. Wzięłam prysznic i zaczęłam się malować, zrobiłam lekki makijaż i ubrałam się w to:
Włosy wyprostowałam, nałożyłam krem wygładzający aby się nie puszyły (niestety są do tego zdolne) i wyszłam z łazienki. Weszłam do kuchni aby wyjąć ciasto.
- Ja już wychodzę skarbie - pocałowała mnie w policzek i wyszła.
- Pa miłej zabawy- krzyknęłam bo nie wiem czy mnie jeszcze słyszała. Wyjęłam ciasto i postawiłam żeby trochę ostygło, w tym czasie weszłam na fejsa, instagrama i snapa. Zadzwoniłam po taksówkę, miła być za 10 min więc zapakowałam ładnie ciasto i wzięłam w rękę. Zamknęłam drzwi i wyszłam. Na parking podjechało żółte auto więc wsiadłam i odjechałam.


                          ________________________________________________
                 Jest kolejny, końcówka szybko pisana bo lecę na mecz Finałowy! KIBICUJEMY!!!  


                                Komentarze!!!!!!!!!!!!!!!



3 komentarze: